*Nie mogę się doczekać jutra* 
Już nawet nie wieczoru, ale chociaż tych przygotowań na imprezę, robienia sałatki, ciasta, zbierania naczyń, pakowania itp.
*Będziemy nad morzem w drewnianym domku, ekipa znana*, w sumie (mam nadzieję, że nikt nie dojdzie)
*7 osób, z którymi latem nieraz gdzieś imprezowaliśmy
3 pary i jeden samotny chłopiec* 
Trochę mam obawy, bo ja nie obchodzę Sylwestra, jednak A. prosił, żebym mu towarzyszyła. Boję się, że zaraz życzenia, toasty... Muszę uprzedzić przed. Z jednej strony dobrze, że nie mogę pić alkoholu - biorę antybiotyki, więc jeden problem odpada. Koleżanka też chora, będziemy się raczyły herbatkami
Boję się też zdjęć, bo nie chcę, żeby ktoś na nie trafił. Też ze względu na to, że jestem na zwolnieniu lekarskim do poniedziałku włącznie, a wiadomo - facebook, zdjęcia na pewno się pojawią, a "życzliwych" w moim miejscu pracy akurat nie brakuje.
*Wymyśliłam, że będę fotografem hihi* 
Mam nadzieję, że w domku będzie ciepło i się nie "doprawię". Tyle obaw...Hmm.
Jako, że swojskie grono, to strój ustalony na normalny. Jeszcze nie wiem co ubiorę, wymyśliłam jedynie fryzurkę (zgapiłam od koleżanki, z wesela

). Zobaczymy jak mi wyjdzie
-
Adussia:
-
KaRoLa<333333:
Pokaż wszystkie (2) ›